Choroba Meniere’a

Choroba Meniere’a

Czy wiedzieli Państwo, że Vincent Van Gogh prawdopodobnie cierpiał na chorobę Meniere’a? Istnieją teorie, że mogła być ona powodem dla którego malarz obciął sobie ucho. Co to jest i czym się objawia?

Choroba Meniere’a jest chorobą ucha wewnętrznego. Objawia się zawrotami głowy, szumami usznymi i niedosłuchem. Dodatkowymi objawami mogą być nudności, wymioty, nadmierne pocenie się. Błędnik kostny (w którym znajduje się ślimak) jest wypełniony płynem, przyczyną choroby jest nadmierne zbieranie się płynu w błędniku. Lekarze nie są zgodni co do tego czy wynika to ze zbyt dużej ilości produkowanego płynu (endolimfy) czy z nieprawidłowego jej przepływu. Pewne jest to, że zbyt duże ciśnienie płynu w uchu wewnętrznym powoduje napadowe zawroty głowy.

Czynnikami powodującymi chorobę są m.in. uwarunkowania genetyczne, przebyte infekcje, choroby autoimmunologiczne, przyjmowanie leków, urazy mechaniczne. Najczęściej dotyka osoby w wieku 30 -50 lat, niezależnie od płci.

Jak zatem Van Gogh mógł poradzić sobie z tą chorobą?

Niestety choroba jest nieuleczalna. Najskuteczniejszym sposobem jest operacja i odcięcie nerwu informującego o zawrotach głowy. Kolejną pomocą może być farmakologia, która niestety może powodować dodatkowe skutki uboczne, jak chociażby pogłębiający się niedosłuch.

Pisze się też o tym, że łagodniejszy przebieg choroby wspomaga zdrowa dieta, ograniczenie kawy, alkoholu, tytoniu, redukcja stresu. Może te rady pomogłyby van Gogh’owi? Kto zna choć trochę historię życia malarza, wie, że raczej nie stosował się do tych zaleceń, wręcz odwrotnie, jego styl życia mógł potęgować dolegliwości. Dobrze, że w dzisiejszych czasach wiedza na temat tej rzadkiej choroby jest szersza i osoby, które na nią cierpią mogą korzystać z powyższych wskazówek.

Możemy podejrzewać, że Van Gogh mający nieprzyjemne zawroty głowy, ciągłe szumienie, piszczenie w uszach mógł w akcie desperacji odciąć sobie ucho. Jaka jest prawda? Pewnie nigdy się tego nie dowiemy.